List otwarty w sprawie „Pstrokatej, szarej Łodzi” – 09.03.2000

List otwarty w sprawie „Pstrokatej, szarej Łodzi”

Straszliwa bezradność przebija z artykułu Jacka Grabarskiego zamieszczonego w Gazecie Łódzkiej 9 marca 2000 r. Bezradność zarówno tych co chcą zachowania dziedzictwa kulturowego jak i bezradność służb uprawnionych do egzekwowania prawa.
Dziwne, ale zabytki wpisane do rejestru powinny być z mocy ustawy pieczołowicie chronione. Natomiast czy rzeczywiście musimy godzić się na niszczenie elewacji historycznie lub architektonicznie wartościowych budynków?
Dyrektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego uważa, że ma ważniejsze sprawy. Nie wyobraża sobie aby mieli jeszcze dbać o kolorystykę miasta.
Nie chodzi tu tylko o kolorystykę, ale o wandalizm w naszym otoczeniu, o wandalizm na  dobrach kultury. To straszne, że tej sfery naszego dziedzictwa kulturowego nie chronią przepisy prawa. Totalna bezradność Inspektoratu utwierdza w bezkarności kolejnych przedsiębiorców, którzy przecież „odnawiają” elewację. Czy nie ma w strukturze miasta odpowiednich służb mogących powstrzymać ten proceder? Czy trzeba kolejnego listu Dawnych Mieszkańców Łodzi, aby Władze Województwa, Zarząd Miasta, Senatorowie, Posłowie, Radni zainteresowali się tym tematem.
Łódzkie gazety przed kilku dniami informowały że inspektorzy ZAIKS razem z policjantami odwiedzają sklepy, aby wyegzekwować należną tantiemę za słuchanie muzyki. Do tego dochodzi zgłoszenie o przestępstwie do prokuratury i tego typu przestępstwo jest zagrożone kilku letnim więzieniem. Trzy instytucje zaangażowane w egzekwowanie opłat za słuchanie muzyki w sklepach. Czyli można egzekwować prawo.
Natomiast niszczenie otoczenia będącego dobrem wszystkich mieszkańców Łodzi jest całkowicie bezkarne. Wieloletnie działania promocji walorów Łodzi skierowanej na jej mieszkańców okazują się bezskuteczne, skoro wolność gospodarcza tak bezmyślnie niszczy zdrowy rozsądek w zdobieniu fasad placówek handlowych.
Apeluję do Wszystkich zainteresowanych aby podjęli różnorodne działania chroniące nasze otoczenie, zanim wizytówką Łodzi pozostanie tylko kilkadziesiąt frontonów kamienic na Piotrkowskiej, a pozostałe ulice będą swoistym graffiti.

Wiesław Kaczmarek
Prezes Oddziału Łódzkiego
Towarzystwa Opieki nad Zabytkami


Zobacz Towarzystwo Opieki nad Zabytkami w Łodzi na Facebooku