Pismo w odpowiedzi na zamieszczoną w mediach wypowiedź prezydenta – 19.11.2009

Łódź 19 listopada 2009 r.

Redaktor Naczelny Gazety Wyborczej – Gazeta Łódzka

Działacze Łódzkiego Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami z niedowierzaniem przyjęli informację Prezydenta Miasta Łodzi dr Jerzego Kropiwnickiego udzieloną red. Wioletcie Gnacikowskiej dziennikarce Gazety Wyborczej Łódź (tekst 19 listopada 2009 r. czwartek s. 3 Łódź Wydarzenia zatytułowany „O zabytkach, komunikacji i gołębiach”) pytany, dlaczego dopiero teraz zajął się tą sprawą, gdy już wiele fabryk, willi i innych budynków zniknęło, powiedział, że na początku kadencji nie interesowało nikogo, że ktoś rozbiera fabrykę, a jeśli nawet złożono doniesienie do prokuratury, ta umarzała sprawy.

Otóż Pan Prezydent generalnie mija się z prawdą, jednym ze stowarzyszeń publicznie występujących w obronie zagrożonych rozbiórką i rozbieranych fabryk było Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, działające w Łodzi od 26 lat, w 2008 r. odznaczone przez Radę Miejską Odznaką Za Zasługi dla Miasta Łodzi.

Towarzystwo Opieki nad Zabytkami kilkakrotnie zwracało się pisemnie do Prezydenta wyrażając zatroskanie dziedzictwem przemysłowym Łodzi, szczególnie Księżego Młyna, wyrażając ogromne zaniepokojenie brakiem planu zagospodarowania przestrzennego, umożliwiającym różnorodne indywidualne decyzje działania cząstkowe niekorzystne dla zabytkowych obiektów poprzemysłowych. Wyrażaliśmy także zaniepokojenie działaniami Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej degradującymi obiekty fabryk Grohmana znajdujące się w Strefie. W tej sprawie wysłaliśmy nawet list do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Kopię  jednego z listów wysłaliśmy do Marszałka Województwa i stamtąd, w pocz. 2008 r. od Marszałka Włodzimierza Fisiaka otrzymaliśmy pisemne poparcie naszych działań i obietnicę monitorowania sytuacji.

Organizowaliśmy dwukrotnie spotkania osób i instytucji zainteresowanych dziedzictwem poprzemysłowym Księżego Młyna i dezyderaty tam uchwalane wysyłaliśmy do Urzędu Miasta Łodzi, adresowane do Prezydenta Miasta.

Nasze zainteresowanie problematyką rozsądnego zagospodarowania dziedzictwem poprzemysłowym wyraziło się zorganizowaniem dwóch sesji popularnych:

W 2001 r. „Księży Młyn. Architektura. Historia. Ogrody” oraz wcześniej 1998 „Siedziby muzealne w przemysłowych kompleksach zabytkowych Łodzi” – jako efekt Europejskich Dni Dziedzictwa 1998, które TOnZ zorganizował po raz pierwszy w Łodzi.

Materiały obu sesji, pod redakcją ówczesnego Prezesa Wiesława Kaczmarka zostały wydane drukiem w postaci publikacji.

Propagowaliśmy wielokrotnie walory architektury fabrycznej podczas naszych wycieczek i odczytów oraz w 11 publikacjach z „brązowej serii” biblioteczki TOnZ promującej zabytki Łodzi, którą otworzyła praca Mirosława Jaskulskiego „Stare fabryki  Łodzi”.

Ślady naszego zainteresowania problemami ochrony zabytków przemysłowych znajdziemy na łamach Gazety Wyborczej. My wycinki z naszymi listami tam zamieszczonymi przechowujemy w naszym archiwum, wraz z datami ich publikacji i możemy je przypomnieć.

Kilkakrotnie Gazeta Wyborcza zamieszczała listy zarówno Zarządu Oddziału TOnZ jak i ówczesnego Prezesa Wiesława Kaczmarka nawołujące do zachowania dziedzictwa przemysłowego

Szczególnie spektakularna była nasza akcja sprzeciwu burzenia komina fabrycznego u zbiegu ulic Przybyszewskiego i Śmigłego Rydza. Mimo naszych interwencji, zabrania głosu w prasie, radiu Łódź, TV Łódź koncern Shell komin rozebrał pod naciąganym pretekstem niebezpieczeństwa dla otoczenia. Komin tak się krzepko trzymał, że mimo planowania rozbiórki w jeden weekend rozbierano ponad trzy tygodnie.

W jednym natomiast Pan Prezydent Jerzy Kropiwnicki ma rację – że prokuratura umarzała sprawy. Rzeczywiście, prokuratura umarzała doniesienia ówczesnego Prezesa Wiesława Kaczmarka w sprawie nielegalnej a systematycznej rozbiórki tzw. Nowej Tkalni Scheiblera przy ul Kilińskiego, zabytkowego budynku wsławionego i tym, że tam po raz pierwszy w dziejach papiestwa Papież Jan Paweł II spotkał się z robotnicami przy krosnach. Z hali fabrycznej zostały jedynie zewnętrzne mury, reszta została przez złomiarzy przy bezczynności ochrony rozebrana, wywieziona i zdewastowana. Przedstawiciel Prokuratury w wypowiedzi w Telewizji Łódź oświadczył publicznie, że nie doszło do przestępstwa, a właściciel obiektu i ochroniarze właściwie go chronili. Chronili, a obiektu praktycznie nie ma i plany utworzenia tam Centrum Dialogu im Jana Pawła II  nie są realizowane. Przypominamy, że było to zarówno w połowie pierwszej kadencji Prezydenta jak i na początku drugiej kadencji.

Wyrażamy przekonanie, że Gazeta Wyborcza przypomni te fakty zarówno Panu Prezydentowi jak i mieszkańcom Łodzi.

Prezes Oddziału Łódzkiego

Towarzystwa Opieki nad Zabytkami

Jan J. Zienkiewicz

Do wiadomości:

Prezydent Miasta  Łodzi

Przewodniczący Rady Miasta

Łódzki Ośrodek TVP

Radio Łódź

Dziennik Łódzki


Zobacz Towarzystwo Opieki nad Zabytkami w Łodzi na Facebooku